Agrecol Stoistko Agrecol

Agrecol Stoistko Agrecol

Po co właściwie jeździć na targi ogrodnicze? Raczej zakupy czy wiedza? Jakie są Wasze doświadczenia?

biggyb

Posty: 12

 
Byłem. Najcenniejsze dla mnie były - wykład pana Krzysztofa Mielickiego oraz ogrody pokazowe. Absolutnie cudowne. Warto jechać, na pewno. A, jeszcze firma Agrecol miała dobre materiały i widać było, że włożyli masę pracy w stoisko.

Hihi_WWW

Posty: 20

 
Pracuję w branży, więc MUSZĘ. A gdybym nie pracował, też bym pojechał :). Rok temu było niezwykle owocnie pod względem biznesowym, ale też – po prostu – sympatycznie i zabawnie. Aż szkoda, że to tylko trzy dni...

nemed1234

Posty: 17

 
W mojej opinii – ważne wydarzenie w "kalendarzu ogrodnika". Dobra powtórka wiedzy przed sezonem, okazja do obkupienia się, zebrania prezentów i ciekawych materiałów (przydał mi się zwłaszcza niewielki poradnik Agrecola o ochronie roślin, jasne, że można wiele rzeczy wyczytać w internecie, ale jednak dobrze mieć coś takiego pod ręką po prostu), ale przede wszystkim baza pomysłów. Hitem był dla mnie turniej ogrodniczy :)

xirgan

Posty: 21

 
Świetna, sympatyczna impreza. Spotkania z ludźmi z branży zawsze są tam bardzo owocne. Polecam też zwiedzającym hobbystom, a nawet ludziom, którzy nie interesują się specjalnie ogrodnictwem. Kopalnia pomysłów i inspiracji – jak urządzić ogród, jakie kupić akcesoria czy rośliny, jak pielęgnować i chronić te drugie (tu zwłaszcza polecam stoisko firmy Agrecol, doskonale zorganizowane, pracują tam bardzo pomocni ludzie, profesjonaliści, jeśli ktoś ma jakieś pytania nt. pielęgnacji, to tam na pewno pomogą i doradzą).

adopogi

Posty: 28

 
Ja zapamiętałem zwłaszcza turniej ogrodniczy! Świetna zabawa! Jeśli ktoś się zastanawia, czy warto jechać – pewnie, że tak! Zarówno jako wystawca jak i zwiedzający. Nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna działać na tym obszarze.

labuh

Posty: 14

 
Moim zdaniem warto jechać, po prostu. Bilety nie są drogie, można miło spędzić dzień, porozmawiać, zachwycić się roślinami, kupić kilka rzeczy do ogrodu, o których czasem się nawet nie wie, że istnieją. I oczywiście porozmawiać, poradzić się. Dzięki radom od Agrecola, uratowałem moje storczyki!

wisła22

Posty: 15