13.12.2015 20:11:53
Ja mam taki sam problem. Czasem się zbiorę do kupy, mówiąc brzydko, wezmę w garść i jakoś leci. Jestem wtedy zadowolony, że się zebrałem, że działam, że coś zmieniam w życiu. A potem przychodzą takie dni, że mam wszystko gdzieś, odpuszczam. Kobiety mogą sobie to chociaż tłumaczyć cyklem miesięcznym, a faceci? No nie mam żadnego usprawiedliwienia :P