Uzależnienie od komputera u nastolatka – Kraków i okolice

Uzależnienie od komputera u nastolatka – Kraków i okolice

Hej, chciałabym skonsultować się ze specjalistą w Krakowie lub okolicach. Mój młodszy syn w ostatnim roku bardzo przytył, większość czasu spędza przy komputerze i zaczynam się zastanawiać, czy nie wchodzi to już w formę uzależnienia. Gdzie szukać pomocy?

Marioleczka

Posty: 1

 
Przy ul. Jurajskiej 96 w Jerzmanowicach przyjmuje prywatny ośrodek uzależnień AzylVIP (https://azylvip.pl/), a ich kadra terapeutyczna składa się wyłącznie z certyfikowanych ekspertów, tez z ogromną wiedzą psychologiczną. Ich terapeuci radzą sobie z pacjentami oporowymi, bardzo trudnymi w relacjach i nawet pomagają rodzinom się zorganizować na bezpłatnych konsultacjach.

Lupusx

Posty: 18

 
Teraz te lepsze ośrodki leczenia uzależnień funkcjonują podobnie do hoteli, czy baz wypoczynkowych, więc ciężko zauważyć, że tam faktycznie ludzie się leczą. Może taki pomysł?

Lupusx

Posty: 5

 
Większość dobrych ośrodków przyjmuje całodobowo, więc warto jakieś kontakty sobie pozapisywać na wszelki wypadek, jeżeli już się źle dzieje.

Aniusiaaa1

Posty: 6

 
Zaangażowanie całej rodziny w leczenie uzależnienia bardzo pomaga, ale nie każdy ma takie szczęście i motywację. Uzależnionemu często wydaje się, że jest całkowicie sam z tym wszystkim.

Hoteowo24h

Posty: 8

 
Sytuację zawodową zawsze można uregulować już z ośrodka i zdobyć L4. Z tym najczęściej nie ma problemów.

090913123

Posty: 4

 
Aktywność fizyczna przy okazji terapii też bardzo pomaga, więc warto sprawdzić, czy ośrodek ma basen, boiska i inne rodzaje aktywności.

TomekK

Posty: 9

 
Pomoże Ci ośrodek leczenia uzależnień w Jerzmanowicach (AzylVIP – https://azylvip.pl/), bo jednak mają elastyczne warunki pobytu. Nie trzeba koniecznie się zamykać. Grupy otwarte też funkcjonują z niezłymi rezultatami, klub pacjenta i tak dalej. Najlepiej, żebyś wstępnie się zapoznał z programem terapeutycznym, jeżeli już jesteś na granicy podjęcia decyzji o wyjściu z nałogu.

juron

Posty: 20

 
Czasami trzeba się trochę pomęczyć, żeby wyjść na prostą. Już sam fakt rozpoczęcia terapii może dużo zmienić pod kątem motywacji. Spróbujcie, nie zaszkodzi.

TomekK

Posty: 15

 
Wypadałoby w leczenie zaangażować całą rodzinę, jeżeli to możliwe, bo trzeba później śledzić sygnały, czy pacjent wykonuje dalej ćwiczenia i trzyma gardę. Niestety to cały proces.

Sylwekk

Posty: 6