05.12.2015 07:42:23
Ja bym się nie wahał przed zrobieniem śledztwa. Zobacz, dokąd jeździ (pojedź za nią), przejrzyj telefon. Kurczę, ludzie potrafią kłamać niestety w żywe oczy. Moją przyjaciółkę mąż zdradzał przez rok. Próbowała z nim rozmawiać, wyciągnąć od niego coś, proponowała nawet, że jeśli się przyzna, to ona przymknie na to oko. Nic nie powiedział, łajza. A potem się okazało, że miał od roku jakąś młodą dziunię na boku, wpadli zupełnie przypadkiem. Zawsze się wyda prędzej czy później, więc jeśli masz takie obawy, nie daj z siebie zrobić frajera, bo na pewno znajdziesz jakiś dowód, jeśli coś jest na rzeczy.