bankructwo transgraniczne

bankructwo transgraniczne

Mam zadłużoną działalność gospodarczą i przymierzam się do założenia spółki w Anglii. Przy okazji chciałbym wykorzystać potencjał upadłości konsumenckiej w Wielkiej Brytanii. Czy możecie podpowiedzieć mi działalność prowadzoną przez rodaków zajmującą się takimi problemami?

gregcie@

Posty: 13

 
Ja miałem taką sytuację, że dług (nieuczciwy parabank) chciałem umorzyć w Anglii na podstawie, tzw. wakacji upadłościowych, ale nie chciałem przenosić się na stałe do Wielkiej Brytanii. Najwięcej instrumentów w przeniesieniu interesów życiowych do Anglii oferuje obecnie ecpu.pl. To Europejskie Centrum Postępowań Upadłościowych. Specjalizują się właśnie w turystyce upadłościowej i ja akurat nie musiałem zamykać swoich interesów w Polsce, aby umorzyć długi poza granicami. Posiadają bardzo bogatą infrastrukturę plus oddział w Gdańsku i UK. Pogadaj z nimi telefonicznie. Za darmo przeanalizują wstępnie Twoje problemy.

korasek

Posty: 16

 
Ustal od razu wszystkie koszty z pośrednikiem, żeby nie okazało się, że w połowie postępowania musisz nagle za pomoc dopłacić 100% kwoty. Uwierz, tak bywa.

Jarosławek34

Posty: 35

 
Ja nie miałem w ogóle zadłużenia w Anglii, natomiast w Polsce ponad 200 000 zł. Po przeprowadzeniu upadłości konsumenckiej na terenie Wielkiej Brytanii mogłem spokojnie wrócić do kraju. Przepisy państwa, w którym ogłaszasz bankructwo są wiążące. Wszystko można zrobić legalnie.

Hunka

Posty: 27

 
Według mnie warto rozpatrzyć wyjazd na kilka lat do Wielkiej Brytanii. Wtedy na spokojnie zorganizujesz sobie COMI, tzn. miejsce gdzie prowadzisz normalne życie. W takich warunkach bankructwo transgraniczne przebiega gładko, a Polscy wierzyciele muszą dotrzymać warunków wyroku wydanego w Anglii.

Bączeak

Posty: 32

 
Z tego co wiem nie można zgłaszać tylko alimentów i zobowiązań typowo karnych, ani opłat sądowych. Reszta kredytów na spokojnie. Prawo Unii Europejskiej działa świetnie dla Polaków. Teraz najmodniejsze są właśnie upadłości konsumenckie i zakładanie biznesu w Anglii. Tam jest gospodarka przystosowana do człowieka, a nie wierzyciela.

Jjajosz12

Posty: 36